Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

21 maja 2013

Chlebaczek:)


Odwiedziłam dziś koleżankę z pracy w jej nowym domku
 i podarowałam jej taki oto sercowy chlebaczek:)
Lawenda gości w jej kuchni na każdym kroku 
i chciałam dopasować swoje małe co nieco do tego magicznego zakątka. 

Było mi bardzo miło w tej krainie łagodności, 
gdzie zapach drzewa upaja spokojem
 i przenosi w krainę marzeń i wspomnień:)

Dziękuję Kochani za przemiłe popołudnie:)










20 stycznia 2013

Małe co nieco:)

Ostatnio nie za wiele się dzieje w moim magicznym świecie 
ale coś tam próbuję zmajstrować wykradając odrobinę czasu 
( o ile mnie moje córcie nie uśpią o 20:)
i tak to w tym tygodniu 5 razy się wyspałam po ponad 10 godz,-szaleństwo).
W pracy jestem opiekunem Samorządu Uczniowskiego i rozstrzygaliśmy ostatnio konkurs fotograficzny. Nagrody jakieś tam słodyczowe były przewidziane ale chciałam jeszcze laureatki obdarować jakimś drobiazgiem, po którym zostanie ślad.
 I tak oto zrobiłam rameczki-wieszaczki na kolczyki 
i notesy na karteczki-wyrywki obkleiłam trochę kolorowo:)



 A tu już moje dzisiejsze wypieki:) Murzynek wg tego przepisu - pyszny. Wzbogaciłam go jeszcze orzechami włoskimi i rodzynkami:) Zapraszam :)


03 lipca 2012

Dawno mnie tu nie było ale strasznie zapracowana jestem. Domek nam się buduje, więc trzeba było nakarmić spracowaną rodzinkę:) Dlatego też nie mogłam pojechać na zlot:(
Córka ostatnio stanęła na stropie i krzyknęła w rurę od wentylacji:
"żeby się moje marzenia sprężyły:)"

Motywacja do ciężkiej pracy jest, Maja tak się cieszy z każdego kącika, aż się dziwię, że dziecko 3-letnie tyle radości ma z tego domu. Już zajada w kuchni, bierze prysznic i pyta kto w salonie siedzi oczywiście wszystko tak "nanibowo"ale frajda jest:)

No i wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim, ale tylko na 4 dni (wakacje się zaczęły a nauczyciele przecież maja tak dobrze). Śmiałam się, że trzeba wiedzieć kiedy dzieci rodzić:)

No ale do rzeczy. Chciałam się pochwalić hustecznikiem, który w użyciu jest od kilku tygodni ale jakoś nie było okazji go pokazać. Oto i on: