I znowu 18-tka :)
Taki to sernikowy truskawkowo-jagodowo-porzeczkowy poemat
stworzyłam na własne święto:) Pychota:)
Taki to sernikowy truskawkowo-jagodowo-porzeczkowy poemat
stworzyłam na własne święto:) Pychota:)
No i babeczki standardowo z córeczką Majeczką upiekłyśmy,
a Jagódka dopingowała z wózka grzecznie.
a Jagódka dopingowała z wózka grzecznie.
i do tego jeszcze 4 kg gwoździ, 1 kg nakrętek i trzy okna dachowe:)
- taki romantyczny jest mój mąż:) a wykosztował się jak nigdy:)